Przemyków - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Zegar

Quiz Przemyków

Facebook

Buttony

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 57, wczoraj: 85
ogółem: 398 206

statystyki szczegółowe

Twoje IP

Kontakty

Aktualności

Półfinał ale bez podium w Łącku.

  • autor: bolo19, 2016-04-17 13:41

16 kwietnia 2016 uczestniczyliśmy w turnieju Halowej Polski organizowany przez fundację Orlik Polska. Co ciekawe projekty organizowane przez powyższą fundację są wspierane przez ministerstwo sportu i turystyki a patronatem medialnym jest TVP. Był to turniej wojewódzki przeznaczony w głównej mierze dla amatorów tj. mogło uczestniczyc maksymalnie 2 zawodników z co najwyżej 4 ligi. Turniej wojewódzki odbył się w Łącku. W decydującej rozgrywce uczestniczyło 10 drużyn z województwa małopolskiego. Turniej był rozgrywany systemem 2 grupy po 5 drużyn. Czas gry wynosił 2*10 minut czyli dośc długi czas jak na turniej. 

Gdyby rozgrywki wojewódzkie odbyły się we wstępnie planowanym terminie tj. przed świętami wielkanocnymi to pojechalibyśmy na ten turniej w naprawdę bardzo szerokim i mocnym składzie. Niestety turniej ten odbył się po rozpoczęciu rozgrywek ligowych prowadzonych przez PZPN i takim sposobem z kadry na turniej wypadli m.in B. Jesionka(konsekwencja tego iż zagrał S.Noga), D. Dybał czy P. Bysiński. Tak naprawdę wypadło 3 dobrych zawodników i to nam mocno ograniczyło kadrę i w praktyce na turniej pojechaliśmy 6 zawodnikami a w dodatku M. Chadzak był po kontuzji i w praktyce przez ostatni miesiąc był zmuszony do odpoczynku od piłki nożnej. Prawdę powiedziawszy gdyby w kadrze znalazło się dwóch z trzech wyżej wspomnianych zawodników to jechalibyśmy na turniej z myślą o wygraniu całego turnieju. A tak liczyliśmy przynajmniej na awans do półfinału. Celem skrajnie minimalnym było uniknięcie jakiegoś blamażu czyli ostatniego miejsca w grupie.

Kadra papierowa na turniej wyglądała następująco M.Oracz, J.Oracz, S. Noga, D. Gwóżdz, Ł.Dybała, M. Kukuła, M. Chadzak, W. Tabor, A. Badzioch.

Poniżej nasi grupowi rywale.

Dzikie Wieprze – Mistrz amatorskiej ligi w powiecie suskim

Kaduk-Hautameki – wice mistrz Sądeckiej ligi halowej

Woj – Tom Łącko – mistrz ligi oldboy rozgrywanych w Łącku

Hat – trick Łączany Spytkowice – ekipa z gminy Spytkowice-Wadowice

Turniej rozpoczęliśmy od meczu z ekipą Kaduk Hautameki. Sama nazwa tej ekipy bardziej kojarzyła nam się ze znanymi skoczkiami narciarskim z Finlandii. Przed tym meczem rzuciło nam się w oczy naprawdę bardzo delikatne sędziowanie i karania zawodników za naprawdę delikatne przewinienia. Niestety nie wyciągnęliśmy wniosków ze wcześniejszych meczów i w tym pojedynku aż 3 krotnie nasi zawodnicy byli karani żółtymi kartkami w tym dwukrotnie W. Tabor, osobna kwestia że w KW sędzia by co najwyżej zagwizdał faul. W tym meczu udało nam się jako pierwszym wyjśc na prowadzenie gdy po dobrze rozegranej akcji piłkę w pustej bramce umieścił Gwóżdz. Niestety na kilkanaście sekund przed końcem przeciwnik wyrównał. Druga połowa to wyrównana gra z delikatnym wskazaniem na przeciwnika,głównie ze względu na nasze kartki i wykluczenie Tabora. Na około 2minuty przed końcem przeciwnik wyszedł na prowadzenia 2-1. W samej końcówce wszystko postawiliśmy na jedną kartę i najpierw w doskonałej sytuacji M. Oracz trafił w słupek, ale to co nie udało się naszemu bramkarzowi udało się Gwożdziowi. Po rozegraniu rzutu rożnego mocny strzał S. Nogi trafił w ustawionego na długim rogu D. Gwożdzia a ten wpakował piłkę do siatki rywala na 7 sekund przed końcem spotkania. Z remisu 2-2 w takich okolicznościach chcąc nie chcąc trzeba było być zadowolonym.  

Drugim naszym rywalem była doświadczona ekipa z Woj. – Tom Łącko. W pierwszym meczu ekipa z Łącka naprawdę bardzo dobrze zaprezentowała się z młodą ekipą Dzikich Wieprzy. Przez długi czas nawet prowadziła ale kontrowersja na 20 sekund przed końcem meczu sprawiła iż przegrali z jak się póżniej okazało z rewelacją turnieju. Początek meczu to dwie naprawdę świetne okazje ekipy rywali, na szczęście nie wykorzystane. Po słabszym początku udało się przejąc kontrolna boisku i po pierwszej połowie prowadziliśmy po bramkach Nogi i Gwożdzia. W drugiej połowie udało się dołożyc kolejne 3 bramki autorstwa Nogi, Gwożdzia i Kukuły, co w konsekwencji dało efektowną wygraną 5-0.

W 3 naszym meczu graliśmy w praktyce o wyjście z grupy. Ewentualna wygrana dawała nam pewne wyjście z grupy. Przed samym meczem jedyne czego się obawialiśmy to ….. świetnie spisującego się w bramce Hat-tricku bramkarza. Niestety mimo najlepszego meczu w turnieju mieliśmy problem z pokonaniem bramkarza rywali. Na domiar złego jedna z nielicznych okazji rywali spowodowała iż przegrywaliśmy 0-1. Wynik fatalny biorąc pod uwagę to ile sytuacji stworzyliśmy w pierwszych 10minutach, pech chciał ze albo minimalnie pudłowaliśmy albo fantastycznie w bramce rywali bronił bramkarz. Początek drugiej połowy to dla odmiany świetna sytuacja rywali ale tym razem obroniona prze naszego bramkarza. Po tej sytuacji ponownie osiągnęliśmy zdecydowaną przewagę ale dalej świetnie w bramce rywali spisywał się golkiper. Na szczęście na 2 minuty przed końcem S. Noga doprowadził do remisu, co większa w samej końcówce mieliśmy 2 świetne sytuacje ale niestety nie udało się ich wykorzystac.

Przed ostatnim meczem mieliśmy 5pkt i tak naprawdę pewny awans dawała nam wygrana z świetnie spisującymi się Dzikimi Wieprzami. Zespół o naprawdę egzotycznej nazwie ale grający tam bardzo młodzi i świetnie grający chłopcy byli rewelacją turnieju. Teoretycznie nawet przy porażce moglibyśmy wyjśc z grupy, ale znając nasze szczęście byliśmy pewnie że musimy wygrac. Ostatni mecz grupowy z Dzikimi Wieprzami. Tutaj dla odmiany mecz się ułożył idealnie. W pierwszej minucie długi wykop z pod bramki M. Oracza trafił do Gwożdzia a ten szybko obrócił się z piłką i wyprowadził nas na prowadzenie. Po tej bramce wyrażną przewagę pozycyjną zdobyła ekipa z Wieprza ale w praktyce nic z niej nie wynikało a co większa nam udawało się wychodzi z grożnymi kontrami. Pierwsza połowa zakończyła się naszym prowadzeniem 1-0. Druga połowa to dalej wyrażna przewaga rywala i obrona korzystnego wyniku. W 17 minucie jednak kolejna nasza kontra i Gwóżdz wystawił świetną piłke do Kukuły który podwyższył nasze prowadzenie na 2-0. W 20 minucie na 3-0 podwyższył M. Oracz który długim wykopem przelobował bramkarza……. który normalnie bronił w bramce. Wygrana dała awans z 2 miejsca i tak naprawdę zapewniła wykonanie zakładanego planu wyjścia z grupy.

Tabela po fazie grupowej 

1. Dzikie Wieprze 4 9   11-8

2. Przemyków      4 8   11-3

3. Hat-trick           4 7    7-6

4. Kaduk              4 4   10-14

5. Woj-Tom          4 0   10-18

W półfinale naszym rywalem była naprawdę mocna ekipa Sączersów. Ekipa z Nowego Sącza mająca naprawdę przyzwoitych zawodników zrzeszonych z epizodami nawet w Sandecji Nowy Sącz. Tak naprawdę jednak obawialiśmy się półfinału tym bardziej że mecze były planowane 2*15 a byliśmy dość mocno wyczerpani meczami grupowymi. Skończyło się jednak na grze 2*10. Podobnie jak w meczu o wyjście z grupy zaczęliśmy świetnie i szybko wyszliśmy na prowadzenie po bramce Kukuły. Niestety w pierwszej połowie żółta kartka S.Nogi gra w osłabieniu jeszcze bardziej odbiła się na naszej kondycji. Grę w osłabieniu udało się jeszcze przetrwać ale w ostatniej minucie pierwszej połowy ekipa z Sącza wyrównała. Co gorsza na początku drugiej połowy zespół Sączersów przeprowadził książkową akcję i po strzale z kilku metrów wyszli na prowadzenie. Druga połowa do naprawdę bardzo dużo sytuacji z obu stron. Mieliśmy swoją piłkę meczową ale niestety w sytuacji 2 na bramkarza nie udało się wykorzystać i doprowadzic do remisu a na kilkanaście sekund przed końcem meczu rywal podwyższył swoje prowadzenie na 3-1 i został pierwszym finalistą

W drugim półfinale po wyrównanym meczu awans do finału zapewniła sobie najmłodsza ekipa turnieju Dzikich Wieprzy. Tak naprawdę o awansie zdecydowała fatalny błąd rywali którzy za wszelką cenę chcieli utrzymac piłkę w boisku kosztem tego iż rywal wyszedł z sytuacją sam na sam, którą pewnie wykorzystał.

Naszym rywalem w meczu o 3 miejsce była ekipa Golden Team Trzetrzebinia. Niestety początek meczu nie ułożył się najlepiej. Po 2 minutach przegrywaliśmy 0-1 a w około 5 minucie w praktyce jeden błąd sędziego sprawił iż nasza sytuacja stała się dramatyczna. W naszej opinii piłka wyrażnie opuściła linie boczą co większa działo się to przed oczami sędziego. Niestety sędzia nie zauważył tego i w konsekwencji straciliśmy: a. bramkę na 0-2, b. czerwona kartka dla najlepszego strzelca, c. kolejna gra w 2 minutowym osłabieniu, d. gra w osłabienu zakończyła się bramkę na 0-3. W praktyce po pierwszej połowie wydawało się iż jest po meczu. W drugiej połowie jednak postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Nawet padnięty fizycznie S. Noga wszedł na 2 połowę. Pech chciał iż już w 1 minucie został brutalnie wycięty przez jednego z rywali i już na stałe opuścił boisko. Mimo braku w drugiej połowie Gwożdzia i Nogi udało się doprowadzić do wyniku 2-3 ale na doprowadzenie do remisu zabrakło czasu.

Podsumowując. 4 miejsce należy mimo wszystko przyjąc pozytywnie. Apetyt po awansie do półfinału był z pewnością większy ale turniej nam dość mocno wdał się we znaki tym bardziej iż ostatni mecz grupowy graliśmy na maksa co w praktyce odbiło się na siłach w półfinale i w meczu o 3 miejsce. Co ciekawe statystycznie byliśmy chyba największymi brutalami bo dostaliśmy w całym turnieju 2 czerwone kartki i kilka żółtych, ale to raczej z przyczyn takich iż jesteśmy przyzwyczajeni do bardziej kontaktowej gry. Z pewnością każdy z naszych zawodników zagrał na dobrym poziomie i tak naprawdę o awansie zdecydowało zmęczenie fizyczne. Gratulujemy zwyciężcą z Nowego Sącza. Ale mi/nam najlepiej zaimponowali najmłodsi uczestnicy o egzotycznej nazwie Dzikie Wieprze. Naprawdę szacunek dla młodych zawodników za grę z fantazją, co większa jeden z zawodników z Dzikich Wieprzów mało nie strzelił bramki roku gdzie po strzale fantastycznymi nożycami z 10 metrów piłka mało nie wylądowała w przeciwległym okienku bramki Golden team. Dziękujemy organizatorowi za fajną organizację i w przyszłych edycjach postaramy się o lepsze miejsce w końcowej klasyfikacji.

 

Poniżej statystyki indywidualne

Czas gry

1.

 

Mariusz Oracz

120 minut

2.

 

Dawid Gwóżdz

106 minut

3.

 

Sebastian Noga

98 minut

4.

 

Wojciech Tabor

96 minut

5.

 

Michał Kukuła

77 minut

6.

 

Łukasz Dybała

68 minut

7.

 

Mariusz Chadzak

42 minut

 

 

Najlepsi strzelcy

1.

 

Dawid Gwóżdz

5 bramek

2.

 

Michał Kukuła

3 bramki

3.

 

Sebastian Noga

3 bramki

4.

 

Wojciech Tabor

2 bramki

5.

 

Mariusz Oracz

1 bramka

 

 

Najlepsi asystenci

1.

 

Dawid Gwóżdz

3 asysty

2.

 

Wojciech Tabor

3 asysty

3.

 

Sebastian Noga

3 asysty

4.

 

Mariusz Oracz

2 asysty

5.

 

Michał Kukuła

2 asysty

 

 

Punktacja kanadyjska

1.

 

Dawid Gwóżdz

8 pkt (5 B + 3 A)

2.

 

Sebastian Noga

6 pkt (3 B + 3 A)

3.

 

Michał Kukuła

5 pkt (3 B + 2 A)

4.

 

Wojciech Tabor

5 pkt (2 B + 3 A)

5.

 

Mariusz Oracz

3 pkt (1 B + 2 A)

 

 

Ilość kartek

1.

 

Dawid Gwóżdz

cz 1

2.

 

Wojciech Tabor

z 3

3.

 

Sebastian Noga

z 2

 

  • Komentarzy [0]
  • czytano: [531]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Kalendarium

21

07-2018

sobota

22

07-2018

niedziela

23

07-2018

pon.

24

07-2018

wtorek

25

07-2018

środa

26

07-2018

czwartek

27

07-2018

piątek

Reklama

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Ostatnie spotkanie

Tank Chem PrzemykówCaffaro
Tank Chem Przemyków 3:5 Caffaro
2018-03-11, 19:30:00
    relacja »
mecz barażowy
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 11
Best Bruk 2:5 Wisła Opatowiec
Tank Chem Przemyków 4:2 Rafis
Caffaro 3:5 Pływalnia KOS
U21 8:10 Racławice
Rachwałowice 3:8 Królewscy
Rosiejów 8:3 Rolmet

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 12

Tabela ligowa

Inne rozgrywki
1. Caffaro 28 bz
2. Pływalnia KOS 24 bz
3. Tank Chem Przemyków 22 bz
4. Wisła Opatowiec 22 bz
5. Best Bruk 18 bz
6. U21 17 bz
7. Rolmet 14 bz
8. Rosiejów 12 plus
9. Rachwałowice 12 minus
10. Królewscy 10 plus
11. Rafis 7 minus
12. Racławice 3 bz

Statystyki drużyny